Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój ogród.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój ogród.... Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2014

Dzień gorącego lata!!!!

Witajcie,

w ogrodzie cały czas rozkwit nowych kwiatów. Cieszymy oczy pięknem hortensji i nowo posadzoną różą. Cudna, różowa - odmiana Pomponella, kiedyś wypatrzyłam ją w internecie, zauroczyła mnie ogromnie. Wiedziałam że kiedy na nią trafię natychmiast będzie moja! i takim oto sposobem zagościła w naszym ogrodzie. Mam nadzieję że bez towarzystwa w postaci mszycy itp.
I z innej półki zupełnie, a mianowicie "przed i po". W garażu stoi świeżo zakupiona komoda dla mojej siostry. Niestety upały i duchota nie pozwalają mi na pracę przy mebelku,  w garażu panuje bardzo wysoka temperatura co nie zachęca (choć przyznam że palę się do roboty) do jakichkolwiek czynności. Mebelek będzie pociągnięty pastą do wybielania drzewa i zabezpieczony woskiem. Bardzo jestem ciekawa jak będzie wyglądał!!!  Troszkę musi jednak poczekać bo na horyzoncie URLOP!!!!
Do zobaczenia***






piątek, 4 lipca 2014

Zoom na ogród!!!

Witajcie,

kiedy rozkoszować się ogrodem jak nie teraz!!! Dzisiaj na szybko kilka migawek z ogrodu i zapowiedź zmian, które wkrótce nastąpią.

Zapraszam***






czwartek, 26 czerwca 2014

My lovely summer garden.

Witajcie,

uwielbiam ten czas gdy spokojnie bez pośpiechu mogę wyjść do ogrodu i z przyjemnością ciąć, przycinać, podlewać, przekopywać, przesadzać, pielęgnować... Praca w ogrodzie- jeśli w ogóle  tak mogę to nazwać to dla mnie ogromny relaks i wielka frajda. Po kilkugodzinnej pracy za biurkiem ogrodowe zmęczenie to sama przyjemność. W tym roku wszystko zakwitło bardzo szybko i od bardzo wczesnej wiosny cieszyło zmysły. W galeryjce kilka fotek z ogrodu, pamiątkowe nogi od maszyny, które dostałam w prezencie od ukochanego Ignasia i które wreszcie po kilkunastu latach ponownie wróciły do użytku tym razem na moim tarasie. A na koniec futrzak, niszczyciel i obsikiwacz  wszystkiego, czarny charakter naszego ogrodu. Kochany jest choć czasem mam ochotę go powiesić, zwłaszcza jak kolejne rośliny idą na straty. Takim sposobem pożegnałam magnolię, dwa piękne rododendrony i niezliczone ilości iglaków!
No cóż, pasa nam się zachciało..........!!!!
W ogrodzie trwają kolejne prace, które mimo że wyskoczył mi dysk ma nadzieję że wkrótce zakończę i będę mogła je tutaj pokazać. Tym czasem uciekam do ogródka upajać się pięknym wyglądem ostróżek.
pozdrawiam***







wtorek, 30 kwietnia 2013

Welcome Springtime!!!

Witajcie :-)
Wiosnę czuć już wszystkimi zmysłami co mnie przeogromnie cieszy!!! W ogrodzie już się za zieleniło, wiosenne porządki już na ukończeniu, trawa nawieziona, donice obsadzone pelargoniami...
Sezon grilowy rozpoczęty... i wszędzie ten cudny śpiew ptaków!!! Ogród dla mnie to najlepszy relaks, często śmieję się do mojego męża że nie potrzebna egzotyka, wystarczy leżak w swoim ogrodzie, dobra książka i pyszny zimny napój!!! Tutaj odpoczywam, regeneruje siły... Każda z Was na pewno też ma takie swoje miejsce!
Jestem tu dzisiaj także by pochwalić się moją szklarenką, o której tak dawno marzyłam. W końcu zupełnie niespodziewanie natknęłam się na nią w pewnym sklepie i szybko zostałam jej nową właścicielką!!! na razie pełni funkcję lampionu ale na jesień na pewno zagoszczą w niej kwiaty.
Dużo się u mnie dzieje, wkrótce place malarskie w dwóch pokojach. Niestety rozpoczęty kredensik poszedł w odstawkę bo czasu na wszystko brak. Mam nadzieję że mimo wszystko jakoś ogarnę ten mój twórczy plan i nie długo pokaże Wam efekty. Tym czasem pozdrawiam Was wiosennie i życzę ciepłego, słonecznego i roooodzninnego weekendu majowego !!! :-)



poniedziałek, 18 czerwca 2012

Garden Time...

Szał roślinowo- ogrodowy trwa!!!! w mojej głowie tyle pomysłów i projektów, zmian, "przemeblowań", nowych nasadzeń.... czasu tylko brak i co najważniejsze finansów, bo nie oszukujmy się bez tego ciężko ruszyć do przodu!!!! Mimo że limit ogrodowy w tym roku na wyczerpaniu, coś tam staram się urozmaicać, dodawać, przestawiać - chociaż takie małe zmiany...
W planach mam duże projekty ale przecież można też bez większych nakładów finansowych coś urozmaicić... np te duże owalne kamienie na jednej z fotografii przytargałam w skrzyni z Jarosławca, morze dawało je ZA DARMO!!!!!! są piękne, zwłaszcza po deszczu...
Z każdej podróży można przywieźć coś wspaniałego, czasem takie nic a tak wiele!!!
Dobrą okazją są też wyprzedaże posezonowe. W ogrodniczym centrum kupiłam za grosze trzy duże donice z podstawkami i masę przekwitniętych bylin!!!! a tak wogóle to okazjonalnie można nabyć kwiaty od mamy, babci, sąsiadki itp...
Zapraszam Was kochane do mojej ogrodowej galeryjki pełnej kolorów, kształtów i zapachów...