Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorials.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorials.... Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2014

DIY - jak zrobić zagłówek!!!

Witajcie,

ostatnio zachwycam się tapicerowanymi zagłówkami w amerykańskim stylu!!! Niestety będę się powtarzać ale kupić coś takiego u nas to nie lada wyczyn!!! Czasami mam wrażenie że wiele rzeczy, które w innych krajach są dostępne, to u nas towary z górnej półki i w dodatku do zdobycia tylko z pięknych francuskich, włoskich itp katalogów!!! Na szczęście kto zdolniejszy taki zagłówek może zrobić sam lub zamówić u dobrego tapicera!!! Druga strona medalu to tkanina, tak jak w mojej galerii gładka, stonowana lub coś bardziej kolorowego, szalonego... Tutaj wybór według własnego pomysłu, ulubionego koloru, wzoru czy faktury. Na prawdę można zaszaleć i stworzyć coś oryginalnego jedynego w swoim rodzaju i unikatowego bo w jednym egzemplarzu!!!  Ja już wiem że jak "zamkniemy" naszą antresolę pierwszą rzeczą jaką zrobię do nowego pokoju będzie właśnie łóżko z takim zagłówkiem. Dziś dzielę się z Wami moimi inspiracjami, może ktoś odważy się spróbować? 
Zapraszam do galeryjki :-)




















A tutaj cudna sypialnia zaprojektowana przez moją ulubioną Candice Olson. Piękna prawda?

 I krótka instrukcja jak zrobić takie cudo własnoręcznie!!!





Zródło: view along the way
To co? wybieramy kształt i do dzieła?!!!!
pozdrawiam serdecznie***


niedziela, 24 listopada 2013

Stolik przed i po...

Witajcie,

Tak jak obiecałam - krótka historia metamorfozy kiedyś stolika teraz biureczka mojej córeczki.
Niewiarygodne jest to, jak czasami długo czegoś szukamy a mamy to pod nosem. I tak właśnie było z tym stolikiem. Na allegro naoglądałam się ich setki a okazało się że własnie taki, dokładnie taki jak sobie wymyśliłam stoi u mojego dziadzia na wsi!!! Co prawda zniszczony i poszatkowany przez korniki bo to jeszcze poniemiecki model ale za to za darmo!!! I tak któregoś dnia przyjechał ze mną do mojego domu i się zaczęło. To ze miał być biały to było wiadome od początku, zastanawiałam się nad blatem bo był w opłakanym stanie. Wymienić na nowy czy zostawić? pomalować na biało czy nie?. Pomyślałam że spróbuję przywrócić do użytku stary blat a jak się nie uda to w ostateczności zrobię nowy.  I tak po oczyszczeniu ze starej farby, zaklejeniu szpachlą do drzewa wszystkich ubytków i dziur po kornikach pomalowałam go całego na biało- tradycyjnie białym duluxem.  Dwie warstwy w zupełności wystarczyły. Blat następnie zeszlifowałam delikatnie szlifierką oscylacyjną tak by wydobyć słoje i strukturę drzewa ale pozostawiając przy tym powłokę białej farby. Następnie blat zawoskowałam woskiem białym Annie Sloan i wygląda pięknie. Dodałam jeszcze cudną gałeczkę z sową- ręcznie robioną , którą kupiłam u Dotdesign i biureczko gotowe!!!

Pozdrawiam wszystkie uczestniczki CANDY- jutro losowanie :-)

piątek, 2 marca 2012

pêle-mêle!!!!

Na oglądałam się w internecie, na blogach i zapragnęłam mieć swoje własne pêle-mêle!!! Długo nie czekając zgromadziłam potrzebne przedmioty i ambitnie przystąpiłam do dzieła. Piękną ramę pomalowałam tradycyjnie farbą akrylową najpierw szarości a potem biała lekko rozcieńczona, na koniec przecierki i wyszło nawet przyzwoicie. Za "plecy" posłużył mi kaseton styropianowy (można je dostać praktycznie wszędzie i to za jedyne 2 PLN!!) dalej już tylko kawałek lnu, guziki z babcinej bluzki, różowa tasiemka, watolina- którą kupiłam przez internet, igła i nitka.... Jedyną niedogodnością był styropian, który się kruszył gdy przyszywałam guziki ale i na to znalazłam sposób, po prostu z tyłu w miejscu szycia przyłożyłam kawałek tkaniny by nitka nie przecinała styropianu i udało się. No i proszę tak wygląda moja własna tablica!!! Teraz stoi na moim biureczku ale kiedyś dumnie zawiśnie w pokoju mojej córeczki!!!!










środa, 22 lutego 2012

Moje różyczki!!!

Czy można stworzyć coś z niczego??! NIE? a jednak!!!!!!!
ok... no prawie z niczego, czyli z odrobiny materii i ogromu wyobraźni!!!! no i proszę jak z rolki papieru toaletowego mogą powstać przecudne róże.






A robimy to tak:
 rolkę papieru - najlepiej REGINA ( jest delikanny i bez bogato tłoczonych nadruków),



 dzielimy na 15 kawałków,


następnie brzegi tniemy nożyczkami na okrągło i palcami zwijamy w ruloniki ich końcówki ( można lekko zwilżyć palce - będzie łatwiej zrolować papier),





tak przygotowane "płatki" układamy jedna po drugiej w różę,



na koniec różyczki związujemy mocno nitką,



można z nich zrobić piękną kulę zaiwieszoną na wstążce, przyozdobić wianek, przymocować do gałęzi leszczyny lub poprostu umieścić w miseczce jak ja :-)
pozdrawiam i biegnę szukać nowych inspiracji..........