dzisiaj chciałam Wam zaprezentować moje ostatnio zakupione srebrzone cudeńka. Oglądając zagraniczne blogi wszędzie cała masa pięknych świeczników, lampioników, wazonów... wszystkie cudnie zaaranżowane na tacach, paterach. O ile tacę łatwo udało mi się kupić ( okrągła cudna ale pieruńsko droga, druga mniejsza prostokątna wyszperana na allegro w dobrej cenie), to srebrzyste szklane świeczniki czy lampiony to szukanie igły w stogu siana!!! Dwa lampioniki kupiłam przez internet i muszę Wam powiedzieć że w rzeczywistości nawet w połowie nie spełniają moich oczekiwań a na zdjęciu w internetowym sklepie wyglądały cudnie. Po długich poszukiwaniach zajrzałam do TK MAXX i znalazłam "do wyboru do koloru"!!! Wszystkie piękne aż ciężko było się zdecydować. I tak wyszłam zachwycona z dwoma świecznikami i małym puzdereczkiem. W galeryjce moja kolekcja srebrzystych skarbów i wiosennie pachnący, świeżutki bukiet fiołków zebrany w pobliskim lesie...
Pozdrawiam serdecznie***
























