wtorek, 22 kwietnia 2014

DIY - jak zrobić zagłówek!!!

Witajcie,

ostatnio zachwycam się tapicerowanymi zagłówkami w amerykańskim stylu!!! Niestety będę się powtarzać ale kupić coś takiego u nas to nie lada wyczyn!!! Czasami mam wrażenie że wiele rzeczy, które w innych krajach są dostępne, to u nas towary z górnej półki i w dodatku do zdobycia tylko z pięknych francuskich, włoskich itp katalogów!!! Na szczęście kto zdolniejszy taki zagłówek może zrobić sam lub zamówić u dobrego tapicera!!! Druga strona medalu to tkanina, tak jak w mojej galerii gładka, stonowana lub coś bardziej kolorowego, szalonego... Tutaj wybór według własnego pomysłu, ulubionego koloru, wzoru czy faktury. Na prawdę można zaszaleć i stworzyć coś oryginalnego jedynego w swoim rodzaju i unikatowego bo w jednym egzemplarzu!!!  Ja już wiem że jak "zamkniemy" naszą antresolę pierwszą rzeczą jaką zrobię do nowego pokoju będzie właśnie łóżko z takim zagłówkiem. Dziś dzielę się z Wami moimi inspiracjami, może ktoś odważy się spróbować? 
Zapraszam do galeryjki :-)




















A tutaj cudna sypialnia zaprojektowana przez moją ulubioną Candice Olson. Piękna prawda?

 I krótka instrukcja jak zrobić takie cudo własnoręcznie!!!





Zródło: view along the way
To co? wybieramy kształt i do dzieła?!!!!
pozdrawiam serdecznie***


poniedziałek, 31 marca 2014

Wieczne przemeblowania....

Witajcie,

Jak człowiek nie może kupić niczego nowego to miksuje po domu starymi gratami  tam i z powrotem, z kąta w kąt itp. Moja bielona komoda z salonu powędrowała do korytarza i bardzo mi się tu podoba, coś się zmieniło na plus a przy okazji zasłoniła już nieco pobrudzoną ścianę. Muszę pozbyć się kolonialnej komódki a na jej miejsce wstawić coś bardziej pasującego. W przyszłym roku czeka nas malowanie domu i myślę że pójdziemy w stronę szarości. W garderobie sprawdziła się idealnie a co ważne świetnie pasuje do białych mebli, drewnianej stolarki okienno -drzwiowej, schodów które mamy w domu a nawet do fugi w ceglanej ścianie. Jedak na razie pozostaje mi planowanie bo większych zmian w tym roku nie będzie, choć cichutko marzy mi się wielki biały regał do salonu, który pomieściłby książki, telewizor i różne bibeloty.... ehhhh......
Tym rozmarzonym tonem kończę dzisiejszy post i zapraszam do galeryjki :-)





piątek, 21 marca 2014

W kolorze srebra...

Witajcie,

dzisiaj chciałam Wam zaprezentować moje ostatnio zakupione srebrzone cudeńka.  Oglądając zagraniczne blogi wszędzie cała masa pięknych świeczników, lampioników, wazonów... wszystkie cudnie zaaranżowane na tacach, paterach. O ile tacę łatwo udało mi się kupić ( okrągła cudna ale pieruńsko droga, druga mniejsza prostokątna wyszperana na allegro w dobrej cenie), to srebrzyste szklane świeczniki czy lampiony to szukanie igły w stogu siana!!! Dwa lampioniki kupiłam przez internet i muszę Wam powiedzieć że w rzeczywistości nawet w połowie nie spełniają moich oczekiwań a na zdjęciu w internetowym sklepie wyglądały cudnie. Po długich poszukiwaniach zajrzałam do TK MAXX i znalazłam "do wyboru do koloru"!!! Wszystkie piękne aż ciężko było się zdecydować. I tak wyszłam zachwycona z dwoma świecznikami i małym puzdereczkiem. W galeryjce moja kolekcja srebrzystych skarbów i wiosennie pachnący, świeżutki bukiet fiołków zebrany w pobliskim lesie... 
Pozdrawiam serdecznie***





niedziela, 9 marca 2014

W błękicie...

Witajcie,

Jak mija Wam weekend?  Ja z rodziną wybrałam się na krótki wypad nad morze. Pogoda jest cudna, widoki piękne a rybka pyszna. Miło tak wiosną przespacerować się brzegiem plaży i rozkoszować muzyką fal. I choć dla tych kilku, krótkich dni musieliśmy przejechać pół Polski to było warto. Przesyłam gorące pozdrowienia i nadmorskie „pocztówki” naładowane energią i ciepłem słońca… 









niedziela, 2 marca 2014

Witaj wiosno!!!

Witajcie,

daaaawno mnie tutaj nie było, co nie oznacza że nie zaglądałam do Was kochane...
Dużo się pozmieniało, czasu dużo upłynęło... mam nadzieję że wracam na dobre, bo ostatnio same zmiany i czasu ciągle brak. Na szczęście silne zmotywowała mnie nadchodząca wyjątkowo wcześnie w tym roku wiosna, więc małym kalendarium ostatecznie zamykam rok 2013.  Mam nadzieję że uda mi się zrealizować nowe plany i zamierzenia...
zapraszam do Vintage Gallery :-)





wtorek, 26 listopada 2013

CANDY-wyniki

Witajcie

Dziękuję wszystkim za tak liczny udział w zabawie!!! Tym razem szczęście dopisało JOANNIE z Joanna's Creations. Czekam na maila z adresem, a Was kochane serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!!!!

Emanuelle

niedziela, 24 listopada 2013

Stolik przed i po...

Witajcie,

Tak jak obiecałam - krótka historia metamorfozy kiedyś stolika teraz biureczka mojej córeczki.
Niewiarygodne jest to, jak czasami długo czegoś szukamy a mamy to pod nosem. I tak właśnie było z tym stolikiem. Na allegro naoglądałam się ich setki a okazało się że własnie taki, dokładnie taki jak sobie wymyśliłam stoi u mojego dziadzia na wsi!!! Co prawda zniszczony i poszatkowany przez korniki bo to jeszcze poniemiecki model ale za to za darmo!!! I tak któregoś dnia przyjechał ze mną do mojego domu i się zaczęło. To ze miał być biały to było wiadome od początku, zastanawiałam się nad blatem bo był w opłakanym stanie. Wymienić na nowy czy zostawić? pomalować na biało czy nie?. Pomyślałam że spróbuję przywrócić do użytku stary blat a jak się nie uda to w ostateczności zrobię nowy.  I tak po oczyszczeniu ze starej farby, zaklejeniu szpachlą do drzewa wszystkich ubytków i dziur po kornikach pomalowałam go całego na biało- tradycyjnie białym duluxem.  Dwie warstwy w zupełności wystarczyły. Blat następnie zeszlifowałam delikatnie szlifierką oscylacyjną tak by wydobyć słoje i strukturę drzewa ale pozostawiając przy tym powłokę białej farby. Następnie blat zawoskowałam woskiem białym Annie Sloan i wygląda pięknie. Dodałam jeszcze cudną gałeczkę z sową- ręcznie robioną , którą kupiłam u Dotdesign i biureczko gotowe!!!

Pozdrawiam wszystkie uczestniczki CANDY- jutro losowanie :-)