wtorek, 23 lipca 2013

Lampa

Witajcie

Jestem już jedną nogą na uropie ale chciałam zaprezentować Wam moją nową lampę. Nabytek za przysłowiowe pare złoty a jak cieszy!!! Tym razem pokusiłam się o farby Annie Sloan. Już od bardzo dawna chciałam je przetestować, naoglądałam się cudnych mebelków "odnawianych" dzięki nim i wreszcie się skusiłam. Muszę Wam powiedzieć że uczucia miałam mieszane... jakoś chyba spodziewałam się czegoś innego, ale po drugiej warstwie, przecierkach i woskowaniu efekt jest znakomity!!! Farba bardzo łatwo kryje nawet najciemniejsze politury drzewa. Wystarczą tylko dwie warstwy gdzie w porównaniu z farbą akrylową wodną duluxa (kilkanaście cieńkich warstw) to fenomen!!! Polecam bo naprawdę mniej pracy!!! Farba jest bardzo wydajna. Już teraz jestem ciekawa innych kolorów nakładanych jeden na drugi i wogóle całej masy możliwości i efektów, które daje. Wiem że moja przygoda z tym produktem potrwa dłużej, szkoda tylko ze koszty są tak wysokie. W GB kosztuje zaledwie 16 funtów a u nas w Polsce to ok 145 zł plus wosk, no cóż....ale myślę że lampa wygląda teraz znacznie lepiej, a dodam że w krótce uszyję dla niej nowy abażur!

Pozdrawiam bardzo, bardzo gorąco i do zobaczenia po urlopie.
Trzymajcie dla mnie kciuki za słoneczną pogodę nad naszym morzem :-)***





12 komentarzy:

  1. Martuś już widzę, że lampa będzie super! A jaki abażur chcesz uszyć? Nie słyszałam nigdy o tych farbach, ale po Twoim opisie widzę, że może warto zainwestować. Ps. W końcu na jakiej miejscowości nadmorskiej stanęło? Może gdzieś blisko mnie? Daj znać koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lampa już wygląda obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. lampa wygląda już zachwycająco ciekawe w co ją przyodziejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękną ma nogę lampa i pomalowana pięknie, :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się zapowiada :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym wypróbować te farby kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na efekt finalny :)
    Malowanie farbami kredowymi to przyjemność, potwierdzam podpierając się własnym doświadczeniem. A poza AS są jeszcze w Polsce dostępne farby kredowe Autentico.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem - sprawdzałam szkoda ze równie drogie!!!

      Usuń
  8. Drogie, ale latwe w uzyciu :-) No i daja efekt trudny do osiagniecia farbami lateksowymi i akrylowymi. We wrzesniu uruchamiam wlasnie sklep i pracownie malowania mebli farbami Annie Sloan w Krakowie. Prosze trzymajcie za mnie kciuki, bo troche powierzchni do zagospodarowania mam http://pinterest.com/patynowy/kamienna-43/ Trzymajcie za mnie kciuki! ;-) Serdecznie zapraszam do odwiedzin

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrząc nawet na samą wydajność farb kredowych opłaca się. Akrylowa schodzi w dużo większych ilościach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowita metamorfoza. Jestem ciekawa abażuru:)

    OdpowiedzUsuń