niedziela, 18 sierpnia 2013

Nowy mebel salonowy!!!


Witajcie :-)

Tak jak pisałam w ostatnim poście urlop zaowocował nowym mebelkiem. Właściwie to nie zupełnie nowym, komodę kupiłam już dość dawno temu. Docelowo miała być meblem łazienkowym ale plany się zmieniły i znalazłam jej nowe miejsce w naszym salonie. Komódkę pomalowałam farbami Annie Sloan. Nie jest jeszcze zupełnie skończona, brakuje stylowych uchwytów. Poprzednie to zbieranina różnych uchwytów, które po rozmontowaniu jeszcze się połamały. Musiałam szpachlą do drzewa zamaskować stare otwory bo wiadomo ze nowe mogą nie pasować. I tak sobie stoi w salonie i bardzo nam się podoba, a Wy co myslicie?

pozdrawiam***


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

My sweet home!!!

Witajcie :-) Mój nadmorski urlop już się skończył i bez żalu, za to z wielką przyjemnością wracam do domu. Bo największą radość, daje mi powrót do siebie!!!!! To wielke szczęście mieć swoje miejsce na ziemi, swój własny kąt... W mojej dzisiejszej galeryjce migawki z mojego królestwa!!! Mam jeszcze kilka wolnych dni więc na pewno będzie twórczo co oznacza że powstanie kilka nowych "dzieł". W galeryjce widać witrynkę przemalowaną na biało, wkrótce osobny post poświęcony właśnie jej. Zapraszam!!!

wtorek, 23 lipca 2013

Lampa

Witajcie

Jestem już jedną nogą na uropie ale chciałam zaprezentować Wam moją nową lampę. Nabytek za przysłowiowe pare złoty a jak cieszy!!! Tym razem pokusiłam się o farby Annie Sloan. Już od bardzo dawna chciałam je przetestować, naoglądałam się cudnych mebelków "odnawianych" dzięki nim i wreszcie się skusiłam. Muszę Wam powiedzieć że uczucia miałam mieszane... jakoś chyba spodziewałam się czegoś innego, ale po drugiej warstwie, przecierkach i woskowaniu efekt jest znakomity!!! Farba bardzo łatwo kryje nawet najciemniejsze politury drzewa. Wystarczą tylko dwie warstwy gdzie w porównaniu z farbą akrylową wodną duluxa (kilkanaście cieńkich warstw) to fenomen!!! Polecam bo naprawdę mniej pracy!!! Farba jest bardzo wydajna. Już teraz jestem ciekawa innych kolorów nakładanych jeden na drugi i wogóle całej masy możliwości i efektów, które daje. Wiem że moja przygoda z tym produktem potrwa dłużej, szkoda tylko ze koszty są tak wysokie. W GB kosztuje zaledwie 16 funtów a u nas w Polsce to ok 145 zł plus wosk, no cóż....ale myślę że lampa wygląda teraz znacznie lepiej, a dodam że w krótce uszyję dla niej nowy abażur!

Pozdrawiam bardzo, bardzo gorąco i do zobaczenia po urlopie.
Trzymajcie dla mnie kciuki za słoneczną pogodę nad naszym morzem :-)***





środa, 17 lipca 2013

Wizyta na Zamku Książ.

Witajcie

Trandycyjnie post na szybko!!! tradycyjnie brak czasu, tradycyjnie wszystko w biegu!!! W całym tym moim chaosie znalazłam czas na niedzielną wycieczkę do Książa. Pomysł był spontaniczny...
W galeryjce kilka zdjęć, które udało mi się zrobić w czasie zwiedzania zamku.
Jeżeli znajdziecię się blisko Wałbrzycha to gorąco polecam to piękne miejsce!!!

pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie ***






niedziela, 23 czerwca 2013

Pink, pink, PINK!!! Pink roses...

Witajcie,

Jak zawsze kiedy pogoda dopisuje i wreszcie słonko nas rozpieszcza brak czasu na blogowe życie. Napewno większość z Was ma tak jak ja, więc się dobrze rozmumiemy!!!
Dziś w roli głównej moja cudna ogrodowa róża. Zapłaciłam za nią słono bo to podobno jakaś angielska, szlachetna odmiana ale się opłaciło i teraz raczy mnie pięknymi kwiatami i zapachem. A że róża jest różowa, to w moich kolażach zagościło kilka różwoych osobistych akcentów takich jak przesłodkie różowe balerinki i kolczyki, które zrobiłam sobie daaaaawno temu. Bo jeszcze nie wiecie ale kiedyś tworzyłam także sztuczną biżuterię, oj czego ja nie robiłam.....

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-)



piątek, 7 czerwca 2013

Summer garden.

Witajcie

Dziś u mnie bardzo zielono, a to za sprawą kilku zdjęć z mojego ogrodu. Zasiadam na tarasie na moim bujanym fotelu i relaksuję się otaczającą zielenią. Choć do tej pory wiosenna pogoda nas nie rozpieszczała, to ciągle mam nadzieję że lato przyjdzie ze zdwojoną siłą.
Postanowiłam także pokazać Wam mój nowy lampion, który udało mi się kupić za mniej niż pół ceny. Miętowa zieleń i odcienie turkusu są teraz bardzo modne, więc i ja uległam ich czarowi.
A w mojej galeryjce kilka ogrodowo-tarasowych zdjęć oraz moja co  miesięczna lektura- WERANDA oczywiście!!! Na zdjęciach także cudna biała chusta, którą moja mama zrobiła na szydełku ponad 30 lat temu. Miała ją gdy szła do ślubu, do dziś wygląda pięknie! Taka sentymentalna pamiątka!





Bujany fotel na razie zostaje tak jak jest. Na biało zawszę zdążę pomalować, a taki też baaaardzo mi się podoba. A jakie jest Wasze zdanie?




Pozdrawiam serdecznie :-)

sobota, 1 czerwca 2013

Pokój mojej córeczki!!!!

Witajcie

Długi weekend mija mi bardzo pracowicie. Szkoda że pogoda nie dopisuje (!!!), no ale cóż jakoś trzeba sobie radzić.  A że u mnie zawsze jest coś do zrobienia to tylko zastanawiam się za co się tym razem zabrać. Padło na pokój mojej córeczki, który od dłuższego czasu planowałam "odremontować" a właściwie nadać mu dziewczęcego tonu. Oliwkowe ściany pokrył delikatny odcień pudrowego różu, pojawiła się nowa lampa, kinkiet i kilka innych dekoracji. Dziś w mojej galeryjce tylko kilka zajawek pokoiku bo nie jest on jeszcze całkowicie ukończony. Mam nadzieję że w niedługim czasie pokażę coś więcej :-)

Ps.Ktoś widział słońce?!!!!

pozdrawiam serdecznie***